statystyka

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Zauważyłam że ...

 Jestem obserwatorem świata roślin i zwierząt, zachowań ludzi. Na tym blogu dzielić się będę  moimi spostrzezeniami z własnego życia lecz nie tylko. 

Proszę o wiadomości zwrotne. 

Świat, ludzie są nam tak pomocne w naszej wędrówce po Ziemi. Zdobywamy wiedzę na temat życia - które jest dla nas bogactwem, tak poszukiwanym wszędzie tylko nie w samym sobie.

Upływa dzień po dniu naszej historii bycia tu na Ziemi. Uczymy się tego co nie znane, tego czego nie doświadczyliśmy aby poznaś odczucia, reakcje na przeżywanie doświadczeń zarówno radości jak smutku. Zachowań z różnych dziedzin życia. Szukamy rady, pomocy wszędzie tylko nie w SOBIE.

Otworzyłam oczy zaczełam patrzeć inaczej na otaczenie, które stało sie podpowiedzią co jest we mnie, bardzo głęboko schowane, przed sama sobą. Każdy spotkany człowiek, zdarzenie jest dla mnie wskazówką, a zarazem wyzwaniem do pokonania przeszkód, które sami stworzyliśmy. Moje przeszkody stworzyłam "ja".  

Każdy z nas jest kopalią wiedzy o samym sobie, każdy z nas dąży do prawdy, 
którą ma w sobie. 


 Nie, to nie JA ja taka nie jestem - tak mówimy o sobie. A jednak ... . 
Przypominają ci sie te słowa?


czwartek, 28 maja 2026

Astrologia - wydarzenia


Świadome Życie

Zapraszam do czytania wiadomości astrologicznych. Warto wiedzieć jaki jest układ Planet, bowiem dzięki temu możemy bardziej świadomie podejmować decyzje dnia codziennego. Możemy ale nie musimy okiełznać swoje emocje, przyjąć wydarzenia dnia codziennego z pełną świadomością. Aktualna znajomość układu planet i ich wpływu, energii na nasze życie, może przyczynić się do spokojniejszego podejścia do wydarzeń co sprawi więkrzą radość i spokój.


Link po prawej stronie, na samej górze.


wtorek, 21 marca 2023

Miłość, która wzrasta




Czym jest miłość? 

Prawdopodobnie istnieje wtedy, kiedy nie na w nas strachu, lęku, zazrości pychy Kiedy jesteśmy nieświadomi, że te emocje nosimy w sobie. Gdy ktoś umie przyznać się do winy, przeprosić zostaje wówczas  uruchomiona wspaniała energia, która daje nam dużo korzyści na wszystkich płaszczyznach życia. Dlatego też pojednanie dwóch osób bywa odbierane przez nie jako swoiste katharsis. Wszystko wówczas  nabiera mocy. Wchodzimy w nowy rozdział życia, Lecz to nie zawsze zależy od nas samych. Znamy  przypadki, w których wyciągnięta do zgody ręka została odrzucona, bo ta druga osoba nie dojrzała jeszcze do pojednania jest jeszczę tym dojrzewającym nasionem,  Chciała czegoś, nie dostała
i odtąd będzie karmić się nienawiścią, bo nic innego nie potrafi. 

Czym jest skrucha i współczucie?

Współczuciem natomiast możemy obdarzyć każdego, także takie prymitywne monstrum, które nie umie i nie chce się pojednać. Bo to dla tej istoty bardzo trudna lekcja i nie ma jej czego zazdrościć. To jak bycie robalem zakopanym w ciemnym dole, bez dostępu do Światła jakie płynie z miłości bezwarunkowej. Ponieważ używam tu bardzo dosadnych określeń, spieszę zapewnić, że nie wynikają one z pogardy, lecz ze świadomości i dotyczą tylko tych, którzy proszeni o wybaczenie, nie chcą go udzielić. Jest to równoznaczne z wyrzeczeniem się Miłości, Dobra i Światła. Wybaczenie bowiem jest stanem łaski. Jeśli proszeni o odpuszczenie, udzielamy go, nie oznacza to, że stajemy się przyjaciółmi, że akceptujemy zło, że zobowiązujemy się do czegokolwiek. Odpuszczenie win drugiej osobie jest wejściem w stan łaski. Tylko ciemność tego odmawia. A jeśli człowiek wypełniony jest taką ciemnością, to najbardziej ze wszystkich istot zasługuje na współczucie. 

Miłość otwiera wszystkie bramy. Kierujmy się sercem.


poniedziałek, 20 marca 2023

Świat przydatnej wiedzy

Niemalże wszyscy otaczamy się ludźmi, którzy od dziecięcych lat przebywają w ciemnej i głębokiej jaskini /znają tylko ból i cierpienie/. Siedzą oni przykuci do ziemi kajdanami, które skutecznie ograniczają im ruchy, w ten sposób, że nie mogą poruszyć nawet głowami i z trudem jedynie dostrzegają innych współtowarzyszy niedoli. Ich wzrok skierowany jest bowiem nieustannie na znajdującą się przed nimi skalną ścianę. To na niej widzą tylko różne cienie, które docierają do nich od strony wejścia. Jak pisze Platon: Do groty prowadzi od góry wejście zwrócone ku światłu, szerokie na całą szerokość jaskini [?]. Z góry i z daleka pada na nich światło ognia, który się pali za ich plecami, a pomiędzy ogniem i ludźmi przykutymi biegnie górą ścieżka, wzdłuż której widzisz murek zbudowany równolegle do niej, podobnie jak u kuglarzy przed publicznością stoi przepierzenie, nad którym oni pokazują swoje sztuczki. Drogą ta każdego dnia wędrują ludzie niosący różne przedmioty np. posągi. Rzeczy te za każdym razem wystają niewiele ponad murek okalający ścieżkę i tym samym stają się pierwowzorem cieni widzialnych wewnątrz jaskini. Dodać trzeba również, że wielu
z tych wędrowców niosących swe towary prowadzi między sobą ożywione dyskusje. Niekiedy zdarza się, że echo tych rozmów dociera do najniższego poziomu groty, gdzie siedzą nasi kajdaniarze. Postawmy się na chwile w ich sytuacji. Siedzimy w głębokiej
i mrocznej jaskini. Widzimy jedynie cienie przelatujące przez ścianę na wprost nas.
I kiedy przyglądamy się tak temu pokazowi, do naszych uszu dobiegają jakieś dziwne
i nieznane dźwięki. Nie możemy się jednak poruszać i w związku z tym ustalić źródła skąd dźwięki te do nas docierają. Jakie zatem nasunie nam się wyjaśnienie? Zapewne takie, że odgłosy te wydają cienie pojawiające się na ścianie. Tym samym tropem podążyli również nasi uwięzieni w jaskini. Głównym, jeśli nie jedynym, tematem ich rozmów są właśnie wspomniane cienie. Miedzy nimi wytworzyła się nawet mała rywalizacja o to, kto lepiej rozpozna, spamięta i nazwie obrazy ujrzane na świecie. Osoba, która będzie w tej grze najlepsza z wszystkich, cieszyć się będzie szacunkiem
i uznaniem współtowarzyszy...
Żyjemy w matriksie, świat jest tylko obrazem przesyłanym do naszego mózgu. Każdy z nas tworzy swoją rzeczywistość, na którą reaguje. Podświadomość -  tam rodzi się świat iluzji, w którym żyjemy tam znajduje się „mur”, którego wydaje się nam nie jesteśmy wstanie przekroczyć, aby wyjść z „groty” zaczarowanego kręgu. Świat zewnętrzny i okoliczności życiowe, w których się znajdujemy  kształtowane  są w naszej głowie. To świat iluzji, luster, które pokazują nasze prawdziwe oblicze.  Zmieniając nasze podświadome przekonania zmieniamy rzeczywistość - świat zewnętrzny wokół nas. Każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje przekonania wewnętrzne, które kształtują nasz los, sposób widzenia świata;

-zdrowie, sukces, powodzenie, uczucie szczęśliwości.

Lustro


Kocham bajki, niosą tyle madrości, a oto jedna z nich:
Uczeń zapytał mistrza:
– Mistrzu, czy świat jest wrogi dla ludzi? Czy niesie zło czy dobro?
– Opowiem Ci historię o tym, jak świat odnosi się do człowieka – powiedział mistrz. Był sobie kiedyś wielki król, który kazał zbudować piękny pałac. Było tam wiele wspaniałości. Wśród różnych cudów i ciekawostek w pałacu było komnata, w której wszystkie ściany, podłoga, drzwi, a nawet sufit były zrobione z luster. Osoby wchodzące do komnaty w pierwszej chwili nie zdawały sobie sprawy, że stoją przed lustrami – tak bardzo zacierała się granica między światem rzeczywistym a odzwierciedlonym. Ponadto ściany komnaty zostały tak zbudowane, że na każdy dźwięk odpowiadało echo. Gdy ktoś pytał: “Kim jesteś?”- słyszał w odpowiedzi z różnych stron: “Kim jesteś… kim jesteś?”.
Pewnego razu do komnaty dostał się pies i zamarł w zdumieniu pośrodku, otoczony sforą psów ze wszystkich stron, a także z dołu i z góry. Pies na wszelki wypadek ostrzegawczo pokazał kły i wszystkie odbicia odpowiedziały mu tym samym. Pies zawarczał. Echo odwzajemniło głośne warczenie. Pies szczekał coraz głośniej. Echo też. Pies biegał tam i z powrotem, próbując ugryźć odzwierciedlające się w lustrach psy, jego odbicia też biegały i gryzły. Rano królewska służba znalazła wycieńczonego, nieprzytomnego psa, otoczonego przez setki nieprzytomnych psów. W komnacie nie było niczego, co mogłoby zagrozić psu, prócz jego własnego odbicia.
Widzisz – powiedział na koniec mistrz – świat nie jest ani dobry, ani zły sam w sobie. Wobec człowieka świat jest obojętny. Wszystko, co dzieje się wokół nas jest tylko odzwierciedleniem naszych myśli, uczuć, pragnień i działań. Świat to jedno wielkie lustro.”

Świat przydatnej wiedzy




 Świat przydatnej wiedzy! 

Każdy z nas pragnie wieść szczęśliwe życie, w dostatku, bez trosk  w otoczeniu kochających osób. Ale jak znamy życie nie jest to takie łatwe do osiągnięcia. Często szarpiemy się, jesteśmy na nie wściekli i niezadowoleni. Nic  się nie układa i wydaje się, że wszystko jest przeciwko nam.
Znawcy tematu podświadomości i pozytywnego myślenia przekonują nas, że możemy odnaleźć szczęście i spokój w życiu, że możemy doznać upragnionej miłości
 i stać się ludźmi sukcesu.
Jak to uczynić? Jak zmienić bieg powtarzających się sytuacji, innych, a zarazem tak podobnych. Zatrzymać zaczarowane koło odwrócić bieg wydarzeń i zacząć żyć
w dostatku i szczęściu. Przecież mamy wszyscy prawo do szczęścia,  tylko jak do niego dotrzeć, jak je uchwycić?

Niechaj ta publikacja stanie się ziarnem, które rozkwitać będzie w naszej  podświadomości, pomoże dotrzeć do korzeni, pomoże odpowiedzieć na pytania, dlaczego się tak się dzieje, co jest przyczyną: ; biedy, chorób, braku partnera … . Niechaj stanie się cudem, który oczyści nas z iluzji,  a nowe korzenie dostarczą czystego pokarmu ze źródła czystej miłości.


Zmień swoje Życie! Pamiętaj, wszystko jest w Tobie
Tylko Ty możesz dokonać zmian.

Co takiego się dzieje, że nie widzimy rzeczy takimi jakimi są …?

Już Platon (429-347 p.n.e.) jeden z najbardziej wpływowych autorów
w dziejach filozofii Zachodu, prezentuje nam perspektywę patrzenia  na świat, która najwyraźniej wyłania się z VII księgi jego „Państwa”. Zawarta jest w niej jedna
z najbardziej wymownych i metaforycznych wizji w historii filozofii, a konkretniej mit jaskini.
W jej mrocznym wnętrzu znajdują się przykuci do skał więźniowie - którzy nie mogą poruszać się żadną częścią swego ciała, siedzą tyłem do jedynego możliwego wlotu do pieczary. Zdolni są widzieć wyłącznie grę cieni, powstałe w wyniku niewielkiej stróżki światła docierającej z zewnątrz oraz rozpalonego ogniska w środku jaskini. Owe cienie stanowią dla ludzi przebywających w grocie jedyne, najprawdziwsze elementy świata rzeczywistego, poznawalnego zmysłowo. Tkwiąc w odosobnieniu od pierwszych dni życia, nie mają świadomości tego, że poza ich światem istnieje inny świat-niepoznawalny zmysłami. Ba! Nie mogą nawet wiedzieć, że ich życie to więzienie.
Istota ludzka skazana na bytowanie w zamkniętej hermetycznie, wyalienowanej sferze; uznaje za jedyne, właściwe i naturalne to, co stanowi jego najbliższe otoczenie, bowiem nie poznała nigdy żadnej innej rzeczy. Przyjmujemy świat widzialny, lecz trudniej nam zrozumieć, poczuć to co jest dla nas niewidzialne – negujemy, zaprzeczamy, stwierdzając - to nie możliwe.
Metaforę jaskini uważam za kongenialną i niepowtarzalną. Odczytuję ją nie tylko dosłownie- jako zamknięcie się w świecie zmysłowości, ale także przenośnie-jako wizje jakiegoś socjologiczne zjawiska międzyludzkiego.
Przykładem współczesnego świata, obrazującym ów mit może być kultura islamu. Reguły panujące w jej kręgach nasza europejska kultura, pojmuje jako niehumanitarne, barbarzyńskie i nieprzyjmowane (zwłaszcza w sferze dyskryminacji kobiet). A jednak, dla ludzi tkwiących w takiej mentalności od dnia urodzenia; są one jak najbardziej normalne i dobre - nie mają oni świadomości tego, że można żyć lepiej, inaczej.
Za inny przykład posłużyć może pierwotna grupa społeczna - a więc rodzina. Atmosfera i reguły panujące w konkretnym ognisku domowym, w którym tkwimy od naszych urodzin, wywiera na nas niemały wpływ. Za pośrednictwem obserwacji
kopiowania, kodujemy sobie określone wzorce życia i przyjmujemy je jako nasze, właściwe i niezmienne. Dopiero w chwili, gdy osiągamy dojrzałość emocjonalną
i psychiczną, umiejętność samodzielnego podejmowania decyzji - zdolni jesteśmy do refleksji, przemyśleń i często podejmujemy wyzwanie wskazania wszechobecnych Cieni i uwolnienia się z mrocznej pieczary ułudy. Podejmujemy się ciężkiej pracy nad samym sobą. Staramy się uciec  z „mrocznej pieczary” ułudy.

Zdaniem Platona-ucieczka z pieczary to proces niezwykle trudny, wymagający poświęcenia i cierpień; jednak realny. Co więcej, jest procesem niezbędnym na drodze do zdobycia wyższego poziomu.

Wybacz

head>
Im więcej kochamy, tym do większej miłości jesteśmy zdolni.
Życie na ziemi to przeżywanie, doświadczanie i poznawanie. Normalne jest, ze popełniamy błędy. Czasami te błędy są tak duże, że nie potrafimy takiego zachowania takiego zachowania zaakceptować, wybaczyć. Otwórzmy serca dla siebie i innych, pozwólmy zamiast urazów, płynąc miłości, która nie jest emocjonalnością z która tak często ja mylimy.

CZŁOWIEK - SIEWCA MIŁOŚCI





"Co siejesz, to zbierasz. To co dajesz, to dostajesz. To co widzisz w innych jest Twoim odbiciem. Pamiętaj, życie to echo. Zawsze do Ciebie wróci."
Czesto buntujemy się, "ja nic złego nie zrobiłem/łam.
Warto wiedzieć, że
:istnieje niewidzialna nić, łącząca całe pokolenia. Nie tylko my sami siejemy również ziarna zasiane przez przodków kiełkuja w naszym życiu. Siali dla nas nasi pradziadkowie, babcie ... , a my siejemy nie tylko dla siebie ale i dla następnych.
Lepiej będzie nam w życiu, jeśli uświadomimy sobie, że to my sami bierzemy od rodziców dobro, radość, miłość lub smutek czy też żal. Mamy wolną wolę Jeśli tak na to spojrzymy, wciąż możemy coś z tym zrobić, nie jesteśmy bezradni..To jedna z najważniejszych nauk. Miłość, dobroć, wybaczenie jest drogą do szczęścia dla nas i naszych rodzin.
Każdy z nas ma prawo do życia w szczęściu i radości i każdy potrafi to uczynić. Wszystko jest w Nas.
Zapraszam na sesję.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Zrozumieć miłość


Ważne! Zapraszam warto obejrzeć, byłam , widziałam, zrozumiałam.
Bezceler. Jeśli zapytał byś mnie "czy warto", odpowiedziała bym bez zająknięcia, jeden z najlepszych filmów jakie widziałam. To trzeba obejrzeć, bowiem żadna najlepsza recenzja nie odda tego co przeżyjesz sam. Każdy jest inny, każdy potrzebuje "innego lekarstwa", aby zapełnić dziure w sercu, dziure w Duszy. Zapraszam
https://www.youtube.com/watch?v=fElROyyj1TQ




POCZUĆ MIŁOŚĆ


Poczuć miłość.
Robbie Williams w utworze feel, do którego napisał słowa, śpiewa:
- chce poczuć prawdziwa miłość
- śpiewa – „w mojej Duszy jest dziura, widzisz to w mojej twarzy.
- Chcę poczuć prawdziwy dom, w którym mieszkam,
- Chcę poczuć prawdziwą miłość,
- Nie rozumiem.”
Mimo kasy, popularności, uznania, śpiewa prosto z serca: „w mojej Duszy jest dziura”, „Chce odczuwać prawdziwą miłość”.
Niespełnienie, niezrealizowanie ,niskie poczucie własnej wartości ,niezadowolenie ze swojego życia………… oto przykłady głodu duchowego ,który  najpierw odczytujemy w sfiksowany sposób  jako potrzebę  zaszczytów ,pieniędzy ,popularności , idealnego wyglądu. A gdy one nie przynoszą ukojenia znów szukamy … .
Poczucie głodu zaspakaja jedzenie lub picie. Dysfunkcje psychiczne kompensują uczucia. Deficyty społeczne równoważą relacje międzyludzkie.  Co jest pokarmem DUCHA?
 „Bóg obdarza mnie siłą dzięki modlitwie. Bez modlitwy, tego pokarmu dla duszy, nie potrafiłabym pracować nawet przez pół godziny” - mówiła Matka Teresa z Kalkuty.
„7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień?10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? 11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą”. Mt 7,7-11
Szukamy wszędzie, ale nie w sobie. Wszystko jest w Nas.
Żyjemy w ciągłym hałasie, nie dajemy sobie szansy, aby posłuchać swego wnętrza. Dlatego warto usiąść  codziennie chociaż 10 min spędź sam ze sobą w ciszy.  
Czyż można miłość ofiarować komukolwiek nie mając jej w sobie?
Pokochaj siebie, takim jaką/kim jesteś. Patrz na to co masz, a nie na to czego brakuje. Podaruj sobie miłość, dobre słowo, szacunek, a Twe serce napełni się miłością.
Wszystko przemija, radość z osiągnięć, radość z bycia razem, radość z otrzymywania, ale jedna radość nigdy nie przeminie – radość z istnienia, radość świadomości, że nie jesteś sam/. Radość z bycia sobą takim jakim jesteś.
Zapraszam do przeczytania książki pt. „Ślady życia” – pokochaj siebie


piątek, 31 marca 2017

UŚMIECHNIJ SIĘ

Nic nie kosztuje, a ma ogromną moc! UŚMIECH ten, kto się uśmiecha, łatwiej i częściej dostaje to, czego chce. Czuje się lepiej!
Nie czekaj i zrób pierwszy krok. Uśmiechnij się do świata! To twoja cudowna broń. Jest to jakie to proste!
Stań przed lustrem i unieś kąciki ust do góry, usmiechnij się sam/a do siebie. Śmiało, nikt tego nie widzi nikt nie patrzy! Zobacz jakie to łatwe. 
Uśmiechasz się, to taka pierwsza próba, zapamietaj jak fajnie wygladałaś/eś. Uśmiech to droga doradości, sukcesu, miłości do szczęścia.

czwartek, 30 marca 2017

Coauch, kto to taki?

Bardzo się cieszę, że mogę być z Wami!

Coauch, kto to taki? 
Słyszymy różne wypowiedzi na temat Coacha i Coauchingu. Wszystkie w jakiś sposób są prawdziwe, Couch – trener, przewodnik, oczywiście. Zgadzam się z tym zdaniem.
 Czy wiesz, że: takim pierwszym przewodnikiem /Couchem/po Twoich narodzinach byli Twoi rodzice, nauczyciele w szkole, trenerzy jeśli uprawiałeś sport?
To „oni”, stwarzali  dobry klimat. To nie kto inny tylko to oni /couch/, byli parasolem ochronnym w trudnych początkach życia. To mama, ojciec, przyjaciel, którzy trzymali Cię za rękę dbając o Twoje bezpieczeństwo, kiedy tego potrzebowałeś, kiedy była taka potrzeba.  To takie „duże  koło ratunkowe”,  zawsze będące w pogotowiu, kiedy potrzebujesz  zanurkować w głębiny swojej podświadomości, aby uzyskać podpowiedź na „życie”/.  Zwłaszcza w chwili kiedy  dokonujesz  zmian, odpowiednich do realizacji marzeń, dobrze wiedząc, że na zmiany nigdy nie jest za późno.  Nie jesteś sam/a, wtedy wiesz, że istnieje kto, kto nie wyśmieje, utrzyma tajemnice , a na dodatek posiada koło ratunkowe zarezerwowane dla Ciebie, gdziekolwiek jesteś.

Wracając do pytania kim jest dobry coach, pojawiła mi się odpowiedź, to osoba, której umiejętności i talenty, pozwalają Tobie docierać w odpowiednim czasie odpowiedniej  chwili realizacji do celu, jakie sam/a postawiłaś sobie. To osobisty przyjaciel, opiekun, przewodnik, nauczyciel, mentor, odkrywca, doradca, konsultant i inspirator w jednym. To Twoje taktowne lustro bez zniekształceń. To osoba wspierająca, wyzwalająca Twój osobisty potencjał, wspierający Cię w drodze do zdobywaniu  marzeń.
Wszystko jest możliwe.
Zapraszam do czytania bloga http://dary-milosci.blogspot.com/
Zapraszam na sesję – pierwsza sesja gratis



Carpe Diem – chwytaj dzień

Carpe Diem – chwytaj dzień. Niemalże każdy wie co to znaczy –  dużo ludzi chciało by żyć według tego powiedzenia, ale …
Chwytać dzień to inaczej cieszyć się z każdej chwili. Być zadowolonym z każdego dnia, który nadszedł nie martwić się o jutro.
Sławni ludzie  pisali –  ”Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…” .
Nie jest łatwo jest żyć chwilą, być ze wszystkiego zadowolonym, jednak z doświadczenia wiem, że jest to jedyny krok do szczęścia.
Wiele rozczarowań przeżywamy przez własne oczekiwania wobec ludzi, sytuacji, rzeczy, świata, wobec życia. Są to oczekiwania często nieuzasadnione, wymyślone przez nas samych. „Bo jak sie uśmiechnął to …”
Warto  nauczyć się żyć zgodnie z Carpe Diem, cieszyć się z każdego drobnego wydarzenia, rzeczy , a szczęście  będzie kwitło z dnia na dzień. Pamiętajmy jednak, że to powiedzenie nie oznacza tylko chwytania tych wspaniałych i szczęśliwych chwil, ale też przyjmowanie porażek i rozczarowań godnie. Porażki traktować jako pouczenia i nowe doświadczenie.
Warto się zastanowić czym  karmimy swoje ciało i duszę.
- Po co przenosimy uczucia smutku, żalu, pretensji i wiele innych smutnych sytuacji na następny dzień?
-  Po co trzymamy smutki, urazy?
- Czy warto ciagnąć za sobą pełen wór śmieci?
WYBACZAJ
Poczuj – jak byś się czuł/a gdyby tobie wybaczono pomyłki, jakbyś wybaczył?
Carpe Diem – chwytaj chwile szczęścia i niechaj ta chwila będzie pokarmem dla Ciebie na wszystkie dni.
Staraj się żyć zgodnie z Carpe Diem, a każdy dzień stanie się radością, nowym doświadczeniem, badź wdzięczna za kazda chwilę.
Zapraszam na sesję – 1 sesja gratis Life Couching Barbara

środa, 29 marca 2017

„Mowa jest srebrem, a milczenie złotem”

„Mowa jest srebrem, a milczenie złotem”
„przysłowia są mądrością narodu”
W dobie gdzie niemal każdy mówi o sobie, zainteresowany jest tylko sobą, dobry słuchacz jest na wagę złota. Nauczyłam się słuchać i patrzeć, taka umiejętność pozwala mi patrzeć na świat całkiem z innej strony, często starannie ukrywanej przez ludzi. Pomaga mi to w pracy Life Coaucha.

Opowiem krótką historię:

Będąc w trasie zatrzymałam się w MConaldzie na kawę. Po chwili weszło małżeństwo z dzieckiem /6-7 lat/, siedli przy stoliku obok. Pani stanowczym głosem powiedziała do małżonka, co ma iść kupić, nie zwracając uwagi na dziecko, które prosiło grzecznie o  zestaw dla dzieci. Jednakże po cichu mężowi powiedziała kup. Gdy tylko partner  oddalił się,odezwała się do syna:
- nie ma zestawu, nie wziąłeś swoich pieniędzy, co ty sobie myślisz ja mam kupować? To kosztuje … ciągnęła jak katarynka.
Wkrótce wrócił Tata, niosąc miedzy innymi zestaw. Uśmiech pojawił się na twarzy chłopca lecz na krótko, bowiem mama przejęła rolę dziecka rozpakowała zestaw, składała zabawkę, a chłopiec stał i prosił „daj”.
Kiedy kobieta pobawiła się, oddała  zabawkę, syn ucieszył się, lecz na krótko, bowiem usłyszał:
- odłóż
, teraz trzeba jeść, popatrz jak tatuś grzecznie je.
Paplała cały czas. Kiedy ojciec na jej rozkaz poszedł zamówić kawę, odezwała się do mnie:
- widzi Pani jaka jestem mądra, tak się chowa dzieci, odda mi te 10 zł kiedy wrócimy do domu. Prawda, że jestem mądra, dobrze robię, prawda.
Mąż przez cały czas milczał, kiedy wstali wyszedł pierwszy nie zwracając w ogóle uwagi co z jego rodziną.

Ile można dowiedzieć się milcząc:
- czy są szczęśliwi?
- czego brakuje kobiecie?
- na jakiego człowieka wyrośnie młodzieniec?
  /czym skorupka za młodu nasiąknie/
i jeszcze więcej …
Poznałam życie tej rodziny za kulis od strony tak często ukrywanej i bardzo smutnej - tylko obserwując i milcząc.

Nie wierzę w sielanki rodzinne, bowiem będąc obserwatorem bardzo często pod tym „szczęściem”,  iluzją,  kryje się trauma bądź życiowa tragedia. Poznałem ukrywane sekrety społeczeństwa, sekrety za które ludzie gotowi są zrobić wszystko aby nie ujawniła się prawda. Świat iluzji.
Co może osoba nieśmiała:
-  paplaninę zastąpić umiejętnością słuchania.
- wykazać empatię zamiast potępiać, lekceważyć.
- być sobą.
- nie oceniać, osadzać.

Kochani, mówiąc mniej o sobie, a słuchając innych mamy szansę na przyjaciół, na kochanego partnera, na bycie lubianym.  Już Platon napisał iż ludzie żyją w swoim własnym więzieniu umysłu. Twoje wady jak i Twoje zalety są dla nich na dalszym miejscu.
Pozwól drugiemu człowiekowi się wygadać. Zapytaj go o jego emocje, odczucia, przeżycia. Ale także o obawy, lęki, przemyślenia, wnioski. O to, co go ciekawi, wzrusza, oburza. Daj drugiemu człowiekowi swoją uwagę i zaspokój poczucie jego ważności.
Wiesz, czego  ludzie oczekują od partnera w relacji?
- dowartościowania,
- potwierdzenia swojej ważności.
- wygadania,
- miłych słów,
Kiedy ktoś nas słucha, wykazuje zainteresowanie, to w każdym z nas rośnie poczucie:
- coś znaczę,
- jestem szanowany,
-  nie jestem gorszy niż inni,
- jestem doceniony.
Nie obawiaj się podaruj trochę swojego zainteresowania, swojej energii – a otrzymasz jeszcze więcej.
Ludzi nie interesuje Twoje życie, co potrafisz, ile masz doświadczeń życiowych. Ludzi interesuje ich własne życie ich osoba, potwierdzenie ich mądrości, wartości własnej. Więc warto skupić się na innych i dać im to, czego oczekują od rozmówcy, wówczas Twoje wady nie będą dla nich ważne, przymkną oko, a  siły rządzące światem będą w potężny sposób działać na Twoją korzyść.  

Na pewno już wiesz dlaczego piękne i jednocześnie mądre kobiety mają trudność w znalezieniu partnera, dlaczego często są same?


wtorek, 28 marca 2017

Słowa, które ranią

Słowa które ranią.
Czesław Niemen w swojej piosence śpiewał, że słowem zabija się jak nożem. Złe słowo to rana, trucizna, która truje organizm przez całe życie.
Gaśnie nam uśmiech, ciało zaczyna chorować.
Początki związków to piękne słowa, pochwały komplementy, czułość, zrozumienie.  Do chwili kiedy zaczyna pojawiać się przykra treść wynikła z małej sprzeczki, często jako dodatek do pysznego deseru.
Złe słowa to gniew, nienawiść – używa się ich aby uderzyć, zaszokować, „coś znaczyć:, zadać ból, zwrócić uwagę na siebie. Jest to wiadomość dla nas o partnerze. Zauważ to i nie zlekceważ, na tym poziomie możesz dużo.
O  związku możemy dużo powiedzieć, obserwując jak partnerzy zwracają się do siebie nawzajem, jakie dostajemy komunikaty zwrotne. W dobrym związku, zdrowej relacji nie powinniśmy usłyszeć „złych” słów.
Patricia Evans w swojej książce „Toksyczne słowa” pomogła wielu ofiarom rozpoznać i zrozumieć swoją sytuację. Opisała jak powszechny jest to problem. Zobacz na ile ciebie ten temat dotyczy.
Czy wiesz, że pewna kobieta przeprowadziła ciekawy eksperyment. Umieściła żabę nr 1 w pojemniku z gorącą wodą. Żaba natychmiast wyskoczyła. Następnie umieściła żabę nr 2 w pojemniku z chłodną wodą. Żaba nie wyskoczyła. Stopniowo badaczka podnosiła temperaturę wody. Żaba przyzwyczajała się do rosnącej temperatury, aż w końcu się ugotowała.
Podobnie postępujemy w związkach, przyzwyczajamy się do słownej agresji. Licząc na cuda, na zmianę w zachowaniu partnera. Co wówczas zaczyna się dziać z Tobą?
- gaśnie uśmiech;
- umiera Twój Duch,
- już nie jesteś sobą.
Pod wpływem złych słów, które poniżają i zaniżają wartość, systematycznie tracimy pewność siebie. Godzimy sie na takie traktowanie, dokonujemy zmian w sobie aby przypodobać się, aby nie dopuścić do ponownego zranienia, ale jest coraz gorzej.
Agresja słowna jest manipulacją, która zmierza do sprawowania kontroli nad drugim człowiekiem. Opiera się często na sprzecznych komunikatach.
Czyli – najpierw krzyk, a potem słyszymy słowa, że nikt mnie nie kocha tak jak on.
Najpierw „rozrabia”, a potem jest „grzeczny”, cichy nic nie mówi.

SŁOWNA AGRESJA to:
Kwestionowanie słów, podważanie opinii, negacja, oskarżanie, kwestionowanie poglądów aż do lekceważenia całkowitego. „0” rozmów, robienie wszystkiego co on chce, nie licząc się z nikim.
Efekt jest taki, że zaczynamy wątpić w siebie, swoją wiedzę, czujemy pomieszanie emocjonalne.
Lekceważenie
Jesteś przewrażliwiona.
Przesadzasz.
Nie wiesz, o czym mówisz.
Wydaje ci się, że zjadłaś wszystkie rozumy.
Zawsze się musisz przyczepić.
Ty jesteś od mówienia, ja tylko słucham.
Zawsze wszystko przekręcisz.
Chyba chcesz się pokłócić.
Kiedy partnerka słyszy takie słowa, zaczyna się zastanawiać, czy może rzeczywiście jest z nią coś nie tak. Analizuje swoje słowa, próbuje zrozumieć, dlaczego partner w ten sposób odebrał jej wypowiedź. Popada we frustrację, tymczasem powód, dla którego partner wypowiada te słowa jest prosty. Nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje zachowanie, które było powodem zranienia partnerki, dlatego bagatelizuje jej odczucia. Po jakimś czasie takiej manipulacji kobieta może sama zacząć lekceważyć swoje rany emocjonalne. Przestaje wtedy walczyć o zrozumienie i poprawę swojej sytuacji w relacji z partnerem.
Oskarżanie, osądzanie i krytykowanie
Partner doszukuje się winy niepowodzeń, przykrych zdarzeń i okoliczności w partnerce. Krytykuje ją za:
nieudane wakacje,
problemy dziecka
swoje długi
Sam nie bierze odpowiedzialności, obarcza partnerkę odpowiedzialnością, za sprawy czesto nieistotne.  Jedną z form tej agresji słownej jest oskarżanie partnerki o:
niepowodzenia w związku.
o brak finansów
o chorobę
o pracę
Zaczyna posługiwać się trybem rozkazującym, np. nie mam zapłaconego telefonu,/ domysł zapłać/.  Pomału tracimy równe prawa, przyjmujemy pozycję służebną. Stajemy w roli wykonawcy życzeń, realizujemy polecenia, co umniejsza naszą wartość i poniża. Słyszymy :
Weź to.
Jest brudno (w domyśle, posprzątaj).
Zaczyna spać ile chce:
Robi to co chce,
Krytykuje nas przy ludziach z uśmiechem na ustach,
Mówi krótko: nie będziemy dyskutować na ten temat,
Pogadaj sobie – nie reaguje na nasze słowa, wychodzi
Zaczynamy się wycofywać.
- chowamy  odczucia, wrażenia, zachowujemy myśli dla siebie.
- partner przestaje dzielić się  przemyśleniami, emocjami. Ukrywa swoje wnętrze, często za zasłoną obojętności, chłodu. Bywa, że przez długie lata partnerka akceptuje zamkniętą postawę partnera, jednak samotność, jaka towarzyszy wycofaniu partnera niszczy wzajemną relację.
Kiedy próbujemy nawiązać kontakt, to słyszymy słowa:
- znowu gadasz
- co byś chciała usłyszeć
- co ci mam powiedzieć?
- tak zrobisz, jak chcesz.
I tak zaczyna wygladać nasze życie. Od czasu do czasu wybuch gniewu, spowodowany poczuciem bezsilności.
A my zadajemy sobie pytanie gdzie JA POPEŁNIŁAM BŁĄD. Co raz czesciej próbujemy obwiniać siebie, a może jakbym zrobiła inaczej …
Nie mamy szans ponieważ przyczyną wybuchu, jest narastająca agresja.  Lecz mamy okazję zobaczyć siebie, jako ofiarę manipulacji.
Ważnym krokiem do odzyskania niezależności jest zrozumienie, że nie istnieją zachowania, które uchronią ją przed kolejną napaścią słowną. Nasze starania nie mają wpływu na zachowanie partnera. Nie pomoże, bardziej kochającą, bardziej interesującą, bardziej inteligentną, szczupłą, zadbaną, sexi, elegancką, oczytaną, błyskotliwą, opiekuńczą czy zabiegającą. Największy problem z identyfikacją manipulacji polega na przekonaniu kobiety, że to ona jest powodem agresji, popełniłam błąd?
Przestań się bać, nie obwiniaj siebie. Żyłaś wcześniej sama, pracowałaś, uczyłas się , dawałaś radę, pamiętaj jesteś SUPER.
Możesz zrobić bardzo dużo.
Nie daj się wciągać w „grę”. Mów krótkoKiedy partner notorycznie kwestionuje twoje słowa, podważa twoje opinie, masz prawo powiedzieć: „Nie podoba mi się twój stosunek do mnie”, „Przestań”, „Nie bawi mnie to”.
Mów wprost jak je odbierasz, np. „Nie czuję, żebyś mnie wspierał, kiedy słyszę takie słowa”, „To są moje odczucia i mam do nich prawo, tak jak i ty do swoich”, „Usłyszałam już wszystko, co chciałam od ciebie usłyszeć”.
Upokorzyłeś mnie, czujesz się bardziej ważny?” I usuń się, wyjdź, zostaw mu przestrzeń i czas na przemyślenia. Nie podtrzymuj dyskusji. Jeśli nadal będzie cię atakować, zawsze możesz odpowiedzieć „Nie chcę o tym rozmawiać” lub „Wróćmy do tego później”.
Najlepszą bronią jest otwarta i kategoryczna reakcja: „Dość tego”, „Przestań mnie osądzać”, „Zatrzymaj swoje uwagi dla siebie”, „Czy sam siebie słyszysz?”
„Jestem wolnym człowiekiem”
A jeśli partner wyklucza cię ze swojego życia osobistego, dzieli się swoimi przeżyciami z innymi osobami, pomijając ciebie, a jednocześnie nie interesuje się twoją osobą ,możesz zastosować taką samą taktykę wobec niego. Wycofać się. Milczeć, nie angażować się, unikać kontaktu, wyjechać jednocześnie informując, że wolisz jawny brak kontaktu niż pozorowanie.
Wytrzymaj!
Ale jeśli  robisz wszystko chroniąc siebie przed atakami słownej agresji –  partner może nie chcieć zmiany, polepszenia relacji między wami, ponieważ używa cię do swoich celów.
Zapytaj siebie:
- czy chcę tak żyć?
- jaką cenę za to płacę?
- co takiego tracę?
- co mogę zyskać?
- zrób rachunek sumienia.

Sprawdź swoją relację:
Czy często obarcza cię winą za swoje zdenerwowanie?
Czy czujesz się zaniepokojona i sfrustrowana reakcjami partnera?
Czy czujesz się przy swoim partnerze swobodnie?
Jak często słyszysz krytyczne słowa pod swoim adresem?
Czy partner dzieli się z tobą tym, co go interesuje?
Jeśli chcesz zadzwoń 607 808 214 /piersza sesja gratis/

środa, 22 marca 2017

Lustro -wewnętrzne lustro osobowości

Wewnętrznym lustrem są… ludzie, którzy nas otaczają, przekonałam się na samej sobie, doswiadczyłam i doświadczam tego zjawiska codziennie.
Cechy, zachowania, które dostrzegamy u drugiego człowieka, prawdopodobnie są często tym, co tkwi w naszej podświadomości. Jeśli są negatywne, to odnoszą się one do ciemnej strony naszej osobowości,/każdy ja posiada/ być może odrzuconej przez nas w przeszłości, np. z powodu wyśmiania czy braku akceptacji ze strony otoczenia.
Szwajcarski psycholog i psychiatra Carl Gustav Jung twierdzi, że każdy człowiek ma taką ciemną stronę osobowości i nazywa ją Cieniem. Cień, czyli cechy, których w sobie nie akceptujemy, które wyparliśmy ze swojego życia, ponieważ kłóciły się one z doskonałym obrazem nas samych.
Jeśli uważasz, że inni Cię nie szanują – to zastanów się co Ty sama myślisz o sobie? -takie pytanie zadałam sobie wiele lat temu i … .
Czy w głębi siebie samej uważasz, że zasługujesz na szacunek? – zadałam sobie drugie pytanie i … .
Odpowiedziałam sobie strzerze na zadane pytania, które pomogły mi odnaleźć drogę do samej siebie. Ujrzałam to czego wiele lat zobaczyć nie chciałam.
Świat był odbiciem moich myśli – tego co myślałam o sobie. To co widziałam i odczuwałam wypływało z mojego nastawienia i z moich przekonań. Zrozumiałam, że na miłość się nie pracuje – pokochałam siebie taką jaką jestem. /zapraszam do nastepnego artykułu juz w piatek/
Otworzyły mi sie oczy, zobaczyłam to czego nie widziałam, zrozumiałam to czego zrozumieć nie chciałam. Zmienia się swiat wokół mnie.
Czuję, że jestem. Wiem, że świat jest piękny i niesie dobro.
Kocham bajki, niosą tyle madrości, a oto jedna z nich:
Uczeń zapytał mistrza:
– Mistrzu, czy świat jest wrogi dla ludzi? Czy niesie zło czy dobro?
– Opowiem Ci historię o tym, jak świat odnosi się do człowieka – powiedział mistrz. Był sobie kiedyś wielki król, który kazał zbudować piękny pałac. Było tam wiele wspaniałości. Wśród różnych cudów i ciekawostek w pałacu było komnata, w której wszystkie ściany, podłoga, drzwi, a nawet sufit były zrobione z luster. Osoby wchodzące do komnaty w pierwszej chwili nie zdawały sobie sprawy, że stoją przed lustrami – tak bardzo zacierała się granica między światem rzeczywistym a odzwierciedlonym. Ponadto ściany komnaty zostały tak zbudowane, że na każdy dźwięk odpowiadało echo. Gdy ktoś pytał: “Kim jesteś?”- słyszał w odpowiedzi z różnych stron: “Kim jesteś… kim jesteś?”.
Pewnego razu do komnaty dostał się pies i zamarł w zdumieniu pośrodku, otoczony sforą psów ze wszystkich stron, a także z dołu i z góry. Pies na wszelki wypadek ostrzegawczo pokazał kły i wszystkie odbicia odpowiedziały mu tym samym. Pies zawarczał. Echo odwzajemniło głośne warczenie. Pies szczekał coraz głośniej. Echo też. Pies biegał tam i z powrotem, próbując ugryźć odzwierciedlające się w lustrach psy, jego odbicia też biegały i gryzły. Rano królewska służba znalazła wycieńczonego, nieprzytomnego psa, otoczonego przez setki nieprzytomnych psów. W komnacie nie było niczego, co mogłoby zagrozić psu, prócz jego własnego odbicia.
Widzisz – powiedział na koniec mistrz – świat nie jest ani dobry, ani zły sam w sobie. Wobec człowieka świat jest obojętny. Wszystko, co dzieje się wokół nas jest tylko odzwierciedleniem naszych myśli, uczuć, pragnień i działań. Świat to jedno wielkie lustro.”

piątek, 5 sierpnia 2016

Zapanuj nad lękiem



Warto pamiętać, że miłość przepędza nienawiść. Pokój oddala ból, a radość smutek.



Lekarze specjalizujący się w chorobach psychosomatycznych zwrócili uwagę na to, że przewlekły niepokój jest przyczyną wielu chorób tj. astma, alergia, problemy z sercem, nadciśnienie i wiele, wiele innych. Wydaje się nam, że wszystko wiemy, nawet zdajemy sobie sprawę, że problem tkwi w naszym umyśle, często doświadczyliśmy uczucia niepokoju, który blokował, blokuje naszą wizję sukcesu, bogactwa, zdrowia, pozbawiając nas tak potrzebnej energii do osiągnięcia celu. Jest to takie proste, a zarazem skomplikowane, jak przestać się lękać? Przecież chcę, zdaję sobie sprawę co jest przyczyną, a jednak ... . Podam taki banalny przykład np. mamy marzenie lecz przyglądając się realiom naszego życia w naszym umyśle powstaje negatywna myśl, - "za co?, nie dam rady, a jak mi się nie uda, splajtuję" ... , wówczas w  naszym umyśle pragnienie zderza się z lękiem, czar pryska.
Pamiętajmy umysł akceptuje negatywne warunki, dlatego "głupia blondynka"  żyje długo i szczęśliwie, dlaczego? po prostu nie lęka się.
Pragnienie jest Darem Boga, nie ma takiej mocy która sprzeciwiła by się Bogu. Żywemu Duchowi w naszym wnętrzu. Po prostu uwierz, wszystko możesz, wszystko jest w Tobie, staraj się nie dopuszczać negatywnych myśli, a gdy Cię dopadają postaraj się zmienić tą negatywną myśl w pozytywną, przypomnij sobie, że dzięki Nieskończonej Inteligencji twoje pragnienie, cel realizują się zgodnie z boskim  porządkiem. Unikaj pesymistów, otocz się ludźmi sukcesu, wyjdź ze swojej skorupy i pokaż się światu, potrafisz. Pamiętaj, że Boża miłość, Boży pokój i cudowna uzdrawiająca moc atakują istotę problemu i przynoszą odkupienie. Boża mądrość jest światłem latarnią dla twoich stóp i światłem na twojej ścieżce. Serce jest komnatą Bożej obecności.  Wypełnij komnatę miłością, radością, a wprowadzisz do swego umysłu dobro, piękno i prawdę. Wówczas na zawsze zamieszkasz w domu Pańskim.
Pomocne dla Ciebie będą Psalmy, które stanowią cudowne źródło, inspiracji i pomocy w przezwyciężeniu obaw i zmartwień. Księga psalmów zwana czasami "Małą Biblią" jest skarbnicą duchowych i moralnych bogactw, praktycznych, pocieszenia dla wszystkich bezwzględu na środowisko społeczne i zawodowe. "Psalmy pozwalają zapoczątkować rozmowę z naszym "ja"i pomagają nawiązać z nim relację. Tym kto mówi i tym kto słyszy jesteśmy my sami - Bóg będący w nas i poprzez nas". Bóg jest twoim sterem, nawigacją, drogowskazem, mapą, testamentem, nie dryfuj bez celu, jeśli niepokój ogarniać zacznie Twój umysł powiedz do Pana:"Ucieczko moja i Twierdzo mój Boże, któremu ufam. On sam mnie wyzwoli z sideł myśliwego i od wszystkiego, co negatywne Z Nim bowiem idę z Nim rozmawiam". Pozwól aby Pan poprowadził cię przez burze i wichry, uwierz, a w twoim życiu zaczną się dziać cuda.

OGRANICZAJĄCE PRZEKONANIE



Kochani, podzielę się z Wami moją krótką historią trwającą zaledwie kilka miesięcy, a skutkami jakie poniosłam biorąc sobie głęboko do serca słowa jakie usłyszałam. 
Jako 16 latka poznałam wyjątkowego chłopaka, zakochałam się. Mijały sekundy, minuty, godziny, dni, a nasza miłość wzrastała, przemieniając się z pączka w piękny kwiat, lecz tylko do dnia kiedy usły­sza­łam, że mnie się kochać nie da, że mnie wykorzysta i porzuci, ponieważ utykałam na prawą nogę,
Przyjmowałam te słowa głęboko do swojego serca, bowiem powiedziała je osoba, która bardzo mocno zapuściła korze­nie w moim sercu, była dla mnie wszystkim, miło­ścią, auto­ry­te­tem, mądro­ścią. Uwierzyłam i zrobiłam wszystko, aby przepowiednia się speł­niła. Każdemu następ­nemu uczu­ciu jakie się pojawiało nie dawałam szansy na roz­wi­nię­cie skrzydeł.
Mijały lata, lecz mimo stale niepojawiających się na mojej dro­dze życia osób peł­nych miło­ści do mnie, nie widzia­łam nic, nie dopusz­cza­łam do swego wnę­trza moż­li­wo­ści bycia kochaną.

OGRANICZAJĄCE PRZEKONANIE psuło mi rela­cje z naj­waż­niej­szymi dla mnie ludźmi!

Tak reago­wa­łam na każdą nad­cho­dząca miłość. Spe­cjal­nie napi­sa­łam reago­wa­łam, Zwróć­cie uwagę na słowo reago­wa­nie. Świa­do­mie nie chcemy tam­tego „zła” pamię­tać i powra­cać do tam­tych zda­rzeń, bowiem cią­gle mamy zapo­trze­bo­wa­nie na takie same uczu­cia, które nam wtedy towa­rzy­szyły, jak: lęk, strach, złość, mimo wszystko. agre­sja, prze­ra­że­nie, podnie­ce­nie, zagu­bie­nie, dez­orien­ta­cja, wstyd, ból, czy zamęt, żal itd., aby móc się z nimi spo­tkać twa­rzą w twarz i powie­dzieć – dość. Tylko my sami możemy doko­nać zmiany!

Pod­świa­do­mie przy­cią­ga­łam do swo­jego życia sytu­acje i osoby, które dostar­czały mi podob­nych emo­cji:
Odtwa­rza­łam stary pro­gram, do chwili kiedy w końcu uświa­do­mi­łam sobie pro­gram, który nosi­łam w sobie. Zaw­sze się to tak długo dzieje dopóki my sami się od tego pro­gramu nie uwol­nimy.
Uwal­nia­jąc sie­bie uwal­niamy rów­nież nasze dzieci, wnuki i pra­wnuki. Komuś z nich w końcu musi się to musi znu­dzić lub być tak dotkliwe, że się obu­dzi i zauważy powta­rzal­ność, uświa­domi i puści.
Zro­bi­łam to – moje dzieci nie mają już pro­gramu, który nosi­łam w sobie.

Pomocne były mi w prze­mia­nie wska­zówki ludzi i zda­rzeń, które poka­zy­wały mi moje pro­gramy swoim zacho­wa­niem. Bądźmy, więc uważni patrząc na nich, bo to ONI poka­zują nam to, co mamy w sobie i co możemy zmie­nić. Te sytu­acje i Ci ludzie są dla nas darem, oka­zją, szansą na zoba­cze­nie w ich odbi­ciu sie­bie i poprzez ten fakt uwol­nić możemy sie­bie.

Kiedy będziemy wolni od tych wzor­ców i pro­gramów widzia­nych u innych, sytu­acja się zmieni, a ONI zaprze­staną Live (kry­tyki, zastra­sza­nia, agre­sji wobec nas, itd.) lub znikną nie­po­strze­że­nie z naszego życia lub po pro­stu my prze­sta­niemy na nich reago­wać. Będziemy mogli wybrać ich towa­rzy­stwo bądź nie i sta­niemy się wol­nymi ludźmi, któ­rzy prze­stali reago­wać na zacho­wa­nia innych.

JUŻ WIEM, ŻE JESTEM KOCHANA, ŻE MNIE MOŻNA KOCHAĆ

Uwol­ni­łam się z pro­gramu, korzystam ze swo­jego umy­słu i usu­wam systematyczniejsze wzorce zaob­ser­wo­wane u sie­bie i u innych ludzi. Wzorce, które nas ograniczają nie dopusz­cza­jąc wspa­nia­ło­ści Wszech­świata.

Wszystko jest w nas


Jeśli potrze­bu­jesz mojej pomocy to zapra­szam na kon­sul­ta­cję!

Live Couch –. Bar­bara tel 48 607 808 214

niedziela, 7 czerwca 2015

Błogosławieństwo


Niech Bóg będzie zawsze przed Tobą,
aby Ci pokazać właściwa drogę.  

Niechaj Bóg będzie zawsze obok ciebie,
aby cię trzymać w swoich ramionach 
i cię ochraniać.     

Niechaj Bóg będzie zawsze za tobą,
aby cię zachować od ciosów złych ludzi.

Niechaj Bóg będzie zawsze pod tobą,
aby cię pochwycić, gdy upadniesz i 
wyciągnąć cię z matni.

Niechaj Bóg będzie zawsze w tobie, 
aby cię pocieszyć, gdy ogarnie cię smutek.  

Niechaj Bóg będzie zawsze dookoła ciebie,
aby cię obronic,gdy inni atakują. 

Niechaj Bóg będzie zawsze ponad tobą,
aby ci błogosławić.

Tak niech ci błogosławi dobry Bóg

Amen

czwartek, 4 czerwca 2015

Życie

"Życie to gra. Paradoksalnie wygrywa ten co nie gra, a jest sobą"
                                                                             A. Pasteriori

Zatrzymaj się, nie pędź, usiądź i zajrzyj do swojego wnętrza. Poprzez wyciszenie umysłu, rozluźnienie ciała, możesz połączyć się z tym kim jesteś - tak naprawdę.
Dowiedz się co Ci przeszkadza żyć w zgodzie z samym sobą. Nie lękaj się. Odwaga wyrasta z wrażliwości, z lęku, ze wstydu. Autorka książki "Z wielką odwagą" pisze, że nie chodzi o skopanie tyłka, o przegrana czy wygraną. Chodzi o pokazanie się takim jakim jestem, kiedy nikt nie daje gwarancji, że się uda. Nie jest to łatwe przestać udawać kogoś, kim uważamy, że powinniśmy być, i sprawdzić kim jesteśmy naprawdę.
TRZY KROKI DO AUTENTYCZNOŚCI:
zachowuj się tak jak czujesz.
mów to co myślisz.
postępuj tak jak podpowiada Ci serce.