Świt, za oknem biało, cudnie , powoli myśli przepływały tam i z powrotem. Zatrzymałam się na jednym ze wspomnień, cudownej chwili dzięki której miłość Dziadka i wnuczki wzrastała. A było to tak ...
Pracowałam przez krótki okres czasu, jako kasjerka w nowoczesnym wielkim hipermarkecie, oblężonym w każdą niedzielę tysiącem ludzi. Non stop kolejki, liczyła się szybkość i dokładność. Lecz mimo tak wytężonej pracy, obserwowałam zachowania ludzi, pozwalała mi na to moja podzielność uwagi. Kończąc obsługiwać jednego klienta, patrzałam na następnego … i tak następnym był starszy Pan. Smutna mina rozbiegane oczy wskazywały na jedno „chcę stad wyjść”, obok niego stała dziewczynka z downem około 11 lat, kasując towar zaczęłam nawiązywać kontakt z dzieckiem – jak ślicznie jesteś opalona – tak rozpaczała się rozmowa. „Mała” opowiadała uśmiechnięta, na dziadka twarzy pojawił się uśmiech, ludzie w kolejce przysłuchiwali się rozmowie, i o dziwo nie mieli pretensji. Dziadek przytulając wnuczką od kasy odchodzili wolnym krokiem, słychać było jak „mała” radosnym głosem coś opowiada, raz po raz zerkając w moją stronę.
Za dwie godziny – przy mojej kasie ponownie pojawił się dziadek z wnuczką, a na taśmie leżał laptop – to dla mojej wnusi, ona jest taka mądra – dumnie, radośnie oznajmił – dziękuję Pani to dla wnusi jest taka wspaniała. Od tego czasu przychodzili 2 razy w tygodniu, szukając mojej kasy. Zawsze znajdowałam czas na krótka rozmowę. Przychodzili – lecz inaczej z uśmiechem na ustach, z chęcią życia tu i teraz owiani pelerynką miłości.
Kochani już wówczas zajmowałam się terapią B. Hellingera, jednakże los pokazał, że każdy z nas bez względu na wykonywaną profesję, może z pełnym szacunkiem ofiarować odrobinę miłości płynącej prosto z serca każdemu, a los od tej odrobiny radości może stać się dla innych w jednej chwili pełen miłości.
Kochani już wówczas zajmowałam się terapią B. Hellingera, jednakże los pokazał, że każdy z nas bez względu na wykonywaną profesję, może z pełnym szacunkiem ofiarować odrobinę miłości płynącej prosto z serca każdemu, a los od tej odrobiny radości może stać się dla innych w jednej chwili pełen miłości.
”Życia się nie wybiera, życie się przeżywa.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz